Ta strona nie jest wspierana przez Twoją przeglądarkę. Rekomendujemy Chrome, Safari, Edge lub Firefox.

Bezpłatna wysyłka na terenie Polski od 129 zł Paczkomaty InPost oraz kurier DHL

Koszyk

Gratulacje! Twoje zamówienie kwalifikuje się do bezpłatnej wysyłki. Brakuje €129 do bezpłatnej wysyłki,.
Brak więcej produktów

Produkty
Suma Bezpłatne
Koszty wysyłki oraz zniżki są podsumowane w kasie.
Kontynuuj zakupy
Co to jest TDS i ekstrakcja? Nauka o smaku w praktycznie podanej formie

JOURNAL

Co to jest TDS i ekstrakcja? Nauka o smaku w praktycznie podanej formie

Świat kawy specialty coraz częściej korzysta z pojęć, które jeszcze kilka lat temu brzmiały jak hermetyczny język laboratoriów. Wśród nich dwa powracają nieustannie: TDS i ekstrakcja. Choć brzmią technicznie, w rzeczywistości są kluczem do zrozumienia, dlaczego jedna filiżanka smakuje znakomicie, a inna pozostawia niedosyt. To nauka o smaku podana w praktycznej, domowej formie – wiedza, która potrafi zmienić sposób, w jaki patrzymy na codzienne parzenie.

Czym właściwie jest TDS?

TDS, czyli Total Dissolved Solids, to procentowy udział rozpuszczonych substancji w gotowym naparze. Mówiąc prościej: wskazuje, jak „gęsta” jest kawa w smaku. Wysoki TDS oznacza napar intensywny, pełny, skoncentrowany. Niski – lekką, bardziej wodnistą filiżankę. W świecie profesjonalnego cuppingu i w kawiarniach specialty TDS mierzy się refraktometrem, który pozwala ocenić, jak dokładnie zaparzona została kawa.

Nie potrzebujemy jednak urządzeń laboratoryjnych, by zrozumieć jego znaczenie. TDS jest sumą wszystkich smaków przeniesionych z ziaren do wody. W praktyce wpływa na to grubość mielenia, stosunek kawy do wody, czas parzenia i technika ekstrakcji. To właśnie dzięki nim decydujemy, czy filiżanka będzie esencjonalna jak krótki, mocny napar z kawiarki, czy lekka i czysta jak filtr.

Ekstrakcja – czyli jak rozpuszcza się smak

Ekstrakcja to proces rozpuszczania związków chemicznych zawartych w ziarnach kawy. To ona decyduje o balansie między słodyczą, kwasowością i gorzkimi nutami. Smak kawy rozwija się falami: najpierw rozpuszczają się kwasy owocowe, później słodycz i cukry, na końcu – gorycz i cięższe związki.

Jeśli przerwiemy proces za wcześnie, otrzymamy kawę niedoekstrahowaną: kwaśną, cienką, często szorstką. Jeśli potrwa zbyt długo – przeekstrahowaną: gorzką, płaską, pozbawioną przyjemnej słodyczy. Idealny punkt ekstrakcji to miejsce, w którym wszystkie elementy pozostają w harmonii, a napar staje się zrównoważony i wielowymiarowy.

Jak TDS i ekstrakcja współpracują?

Choć TDS i ekstrakcja są różnymi miarami, spotykają się w jednej filiżance. TDS mówi nam, ile substancji smakowych rozpuściło się w wodzie. Ekstrakcja – jakie to były substancje i w jakich proporcjach. Możemy więc mieć kawę o niskim TDS, ale dobrze zbalansowaną. Możemy też mieć napar intensywny, lecz gorzki i nieprzyjemny, jeśli ekstrakcja była zbyt agresywna.

Dla baristów to duet idealny: TDS pozwala oceniać powtarzalność, ekstrakcja — jakość odbieranego smaku. W domu wystarczy intuicja i proste zasady, by oba te parametry opanować bez sprzętu.

Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce?

Najważniejsze narzędzia, które masz zawsze pod ręką, to młynki, woda i czas. Zbyt drobne mielenie i długi czas przelewu zwiększą ekstrakcję i TDS, prowadząc do goryczy. Zbyt grube mielenie i krótki przelew obniżą oba parametry – napar stanie się płaski i kwaśny. Również proporcje mają znaczenie: więcej kawy w stosunku do wody zwiększy TDS, ale nie zawsze poprawi balans.

Dobrym punktem wyjścia jest klasyczne 1:16 dla kaw przelewowych i średnie mielenie. Następnie możesz eksperymentować: skrócić czas, jeśli kawa jest zbyt ciężka; zmielić drobniej, jeśli brakuje słodyczy; nieco zwiększyć dozę, jeśli napar jest zbyt lekki. Każda zmiana to mikroeksperyment, który uczy, jak działać świadomie, zamiast parzyć „na wyczucie”.

Nauka, która wzmacnia rzemiosło

TDS i ekstrakcja to nie suche definicje – to język, którym można opisywać smak, a jednocześnie narzędzia pomagające tworzyć lepszą kawę. Dają pewność, że wynik nie jest dziełem przypadku, lecz konsekwencją decyzji, które podejmujesz podczas parzenia. Dzięki nim codzienna filiżanka staje się małym laboratorium, w którym każda zmiana prowadzi do nowego doświadczenia sensorycznego.

Zrozumienie tych pojęć sprawia, że kawa specialty przestaje być tajemnicą dostępną tylko profesjonalistom. Staje się sztuką, którą możesz rozwijać w domowym zaciszu – filiżanka po filiżance.

Pozostaw komentarz

Komentarze muszą zostać zaakceptowane przed publikacją